Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smartfon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smartfon. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 listopada 2023

Wichura


Wichura 
Układam na czas 
Kostkę Rubika



Wichura 
Z trzaskiem otwierają się
Zamknięte dotąd drzwi 



Wichura
W szeleście liści uwięziony
Czyjś głos 



Wichura 
Ludzie pochyleni
Nad smartfonami 
Ani drgną



Wichura 
Przybiera na sile 
Jej szept w jego uchu 



Wichura 
Zapala się kolejna 
Lampka w czytelni
 

wtorek, 13 czerwca 2023

Bezgwiezdne niebo

 
Bezgwiezdne niebo
Na pełnym oceanie
Pusty ponton



Nocny klub
Tańczą cienie na ścianie
Jaskini



Deszczowe popołudnie
Na biurku przysypia
Otwarta książka



Majowy wieczór
Niesie się po rzece
Gardłowym śpiewem



Świt
Pieje kogut uwięziony
W smartfonie

środa, 13 kwietnia 2022

Dokąd zmierzasz?

 
Na ławce w parku
Podczas przydzielonego przez system lunchu
Człowiek pochylony
Nad smartfonem
Uruchamia zdalnie w swoim domu
Pranie, zmywanie, odkurzanie
I mycie okien.
Muska kolejną ikonę, a wówczas
Potężne, wbite w beton, metalowe ramię
Jakiego, co tak mile łechce ego,
Nie ma żaden z sąsiadów,
Wyłuskuje z jego ogrodu rower
I zawiesza go na ścianie garażu.
Nad głową owego, jakże zajętego człowieka,
Beztrosko, odporne na wszelkie aplikacje,
Ćwierkają niegdysiejsze dinozaury.
Wobec tego pozornie sielskiego obrazka
Nasuwa się tylko jedno pytanie -
Dokąd zmierzasz, świecie,
W swej niesłychanej złożoności?
Zaglądający,
Do ustawionego tuż obok ławki,
Pojemnika na śmieci, bezdomny,
Zdaje się znać odpowiedź na to pytanie.  
Uśmiecha się bowiem
Wszechwiedząco
Bezzębnie
W cienistą, niezbyt przyjemnie pachnącą, głębię
Pochylony nad nią
Tak samo
Jak tamten nad smartfonem.