niedziela, 12 kwietnia 2026

Borscht


borscht pours peace into her



My above poem was published in the Smols, an eclectic poetry journal; April 11, 2026.

Puste pole


Puste pole w rubryce „imię‟
Puste pole w rubryce „nazwisko‟
Puste pole w rubryce „imię matki‟
Puste pole w rubryce „imię ojca‟
Puste pole w rubryce „data urodzenia‟
Puste pole w rubryce „miejsce urodzenia‟
Puste pole w rubryce „płeć‟
Puste pole w rubryce „wiek‟
Puste pole w rubryce „wzrost‟
Puste pole w rubryce „kolor oczu i włosów‟
Puste pole w rubryce „wykształcenie‟
Puste pole w rubryce „zawód‟
Puste pole w rubryce „język ojczysty‟
Puste pole w rubryce „języki obce‟
Puste pole w rubryce „stan cywilny‟
Puste pole w rubryce „prawo jazdy‟
Puste pole w rubryce „stosunek do służby wojskowej‟
Puste pole w rubryce „przynależność do organizacji‟
Puste pole w rubryce „status majątkowy‟

Puste pole

I tylko od czasu do czasu
Przelatuje nad nim z wrzaskiem
Stado wron

niedziela, 15 marca 2026

Deep silence


Deep silence
A frog 
Hesitates



My above haiku was published in the Smols, an eclectic poetry journal; March 14, 2026. 
Previously published in The Bamboo Hut; Journal of English Language Tanshi; number 4, 2020. 

wtorek, 10 marca 2026

Refleksy, wglądy, przejawienia. (19)

  
  Zaistnienie jakiejkolwiek informacji oznacza zaistnienie jaźni. To jest równoczesne oraz równoznaczne: jedno dzieje się symultanicznie z drugim, jest tym samym. Jaźń jest samowiedzą, a więc informacją, nawet jeśli w pierwszej chwili nieuświadamianą, informacja zaś zawiera w sobie emanację energetyczną, która, skoro już zaistniała, dążyć będzie do jak najbardziej określonego, sprecyzowanego ukształtowania, urzeczywistnienia, do jak najbardziej intensywnego uświadomienia sobie siebie samej, czyli do jaźni. To jest nieoddzielne. 

sobota, 7 marca 2026

Haiku


My haiku poem and my reflections were published in the March 6, 2026 issue of the Asahi Haikuist Network
"At an outdoor cafe in Warsaw, Poland, Anna Goluba wrote: "Writing is irresistible; you never know when and where haiku will catch you, take control of you; it can be at the restaurants, coffee bars, everywhere…at the same time it’s totally releasing.""

Haiku
Written on the napkins…
Horses on fire

poeta w metrze


poeta pisze wiersze (również) w metrze:
pochylony nad telefonem 
wysyła do siebie poetyckie SMS-y
a kiedy nagle spotyka się 
z czyimś spojrzeniem
karcącym i pełnym potępienia 
dla wszystkich jednakowo bezmyślnie 
(w odgórnym założeniu) pochylonych 
nad migającymi ekranami 
nie wstaje i niczego nie prostuje 
nie mówi: właśnie napisałem wiersz
nie chce bowiem nikogo 
nawet tego niesłusznie go oskarżającego 
wytrącać z jego świata
nie daje sobie takiego prawa

poeta jedzie dalej
nie przestaje być poetą nawet na chwilę

Bolero Ravela


w pozornie narastającym rytmie
rodzi się prawdziwe oczekiwanie
na coś co musi nastąpić
lecz wciąż i wciąż nie nadchodzi
dziejąc się zarazem bezustannie
w nieziemskim natężeniu

sobota, 14 lutego 2026

Antrakt


Antrakt 
Kot przytrzymuje łapą
Pluszową mysz



Randka w ciemno
Coraz głośniej bije
Zegar za kontuarem 



Spacer o zmroku 
Ślepe okna 
Starych kamienic



W tę i z powrotem 
Do centrum (handlowego)
Mrówki



Wchłania 
W siebie ciszę
Zimowy las 

niedziela, 8 lutego 2026

Przemiany


Chodzę 
Coraz później spać
Najpierw była to godzina pierwsza 
Która niepostrzeżenie
Przeniknęła w drugą; 
Po oficjalnej zmianie czasu (na zimowy)
Pozostała na swoim stanowisku 
Oznaczając nagle jednak przecież
Coś innego niż przedtem 
(Dawną pierwszą)
Po czym chytrze, niby znienacka,
Zaczęła dążyć w kierunku 
Godziny trzeciej 
Będącą z kolei kiedyś dawno temu
Niekiedy nawet dwudziestą trzecią
I tak noc
Zaczyna mi się 
Pomału zmieniać w dzień 
A dzień rozpływa niczym
Plama z sympatycznego atramentu
Na lnianym obrusie 
Mój świat całkiem dosłownie staje na głowie... 
Co zatem zupełnie w tej sytuacji naturalne
Ci którzy kiedyś 
Odeszli z mojego życia
Powracają do niego 
W coraz bardziej realnych snach
 

poniedziałek, 12 stycznia 2026

Refleksy, wglądy, przejawienia. (18)


  Za każdą rzeczą stoi (jej) Duch, który ją napędza, nawet wówczas gdy dana rzecz zdaje się nieruchoma; bezruch jest bowiem czymś pozornym, atomy tworzące każdą rzecz (niezależnie od jej stanu skupienia: ciała stałe, ciecze, gazy) znajdują się w bezustannym ruchu. Ponadto atomy w 99,9% są puste. Mówiąc zatem o jakkolwiek istniejącej rzeczy, mówimy o rozedrganej, pustej przestrzeni. To zaś w jakiej odległości od siebie i w jakich strukturach ułożą się atomy zależy od tego, jak zarządzi nimi Duch, cokolwiek by przez to pojęcie rozumieć. 




wtorek, 30 grudnia 2025

Until


Until I read it
Until I neglect it
Until I open it
Until I close it
Until I throw it
Until I get it
Until I say it
Until I keep it silent
Until I stay here
Until I go there
Everything is possible…
Aurora borealis
Somewhere out there 
In my mind

niedziela, 23 listopada 2025

Sea at dawn


Sea at dawn
On the sand footprints
Of nobody 



Silent lake
She wishes to be 
Stardust again 



New Moon 
Vanished without a word
Another day 

Refleksy, wglądy, przejawienia. (17)


  Olśnienie (oświecenie, przebudzenie) – nagłe przypomnienie sobie tego, co się przez cały czas wiedziało, ale tłumiło się w sobie, żeby odgrywać daną rolę. Kiedy rola się wyczerpuje, a dzieje się tak, kiedy człowiek zaczyna odtwarzać wciąż te same schematy, które przestają wnosić do życia cokolwiek nowego, a nawet zaczynają być szkodliwe, destrukcyjne, hamujące. Dostrzeżenie tego, połączenie ze zrozumieniem dlaczego tak się dzieje jest właśnie olśnieniem. Wyrzuca ono człowieka z danej roli, która od początku de facto była czymś narzuconym z zewnątrz, jako że wszystkie role tym się charakteryzują. Całkowite zatem olśnienie polega na uwolnieniu się ze wszystkich ról równocześnie, co nie oznacza jednak, że człowiek musi albo powinien, wszystkie je naraz i to literalnie porzucić. Przy niektórych pozostaje – przy tych, z którymi łączy go zew duszy, czyli poprzez które i za sprawą których jego dusza realizuje zadanie, z którym przyszła na świat lub zwyczajnie – w których dobrze się czuje, które sprawiają jej przyjemność. Te zaś role, których nie można z różnych powodów tak szybko i łatwo porzucić, ktoś, kto doznał olśnienia traktuje o wiele lżej niż dotychczas, nie dlatego, że od momentu olśnienia je lekceważy, ale dlatego, że nie są one już w stanie – skoro człowiek wie o ich istnieniu - tak bardzo go więzić, „uwierać psychicznie‟ jak przedtem; może zresztą dostrzec w nich potencjał dotychczas dla niego ukryty. Dzieje się tak dlatego, iż automatyzm odtwarzanych „pusto‟, bez emocji i zaangażowania ról, blokował przepływ energii. Kiedy energia zostaje uwolniona, pękają niewidoczne dotąd tamy. Odsłania się zupełnie nowy krajobraz; niektóre elementy wydają się znajome („wydają‟ ponieważ emanują nową energią), inne zaś sprawiają wrażenie, jakby pojawiły się znikąd, mimo iż przez cały czas były obecne. 

  


Na przywołanie słońca



 

wtorek, 14 października 2025

kolejny


kolejny wiersz Miłosza
i jestem napełniona
najwyższym sensem 
który jeszcze przed chwilą
pozostawał niewyrażalny
a właściwie nawet nie istniał 
teraz jednak zmaterializował się
po czym uwolnił 
z czubka mojej głowy
w postaci niewielkiej świetlistej kuli:
orb - 
mówią niektórzy;
czyjaś dusza wędrująca
domyślają się inni 
pozostali zaś zapewniają:
to kwantowa informacja fluktuująca
a ja się uśmiecham 
i wyglądam przez okno 
Miłoszowy krajobraz uzewnętrzniony
przemienia się raz po raz
skąpany w blasku 
który nie dość że nie razi 
to w dodatku koi