Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemijanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przemijanie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 maja 2023

Domknięcie

 
Przyśnił się jej  
dawny niedoszły kochanek

Ofiarował jej zegarek
na którym czas się zatrzymał
i wielki czarny zeszyt
ze swoimi notatkami
oraz planem zajęć
z którego powykreślano
większość słów

Po czym wszedł
w podziemny labirynt
uliczek nieznanego miasta
i w nim zniknął

Wciąż będąc we śnie
utwierdziła się w przekonaniu że
wszystko faktycznie jest zapisane
i że być może owe niedoszłości
które co i raz nam się przydarzają
wykaligrafowane są najstaranniej
skoro tak precyzyjnie
rytualnie wręcz
domknął się ich rozdział

sobota, 10 września 2022

Obecność

 
Coraz głębszy zmierzch
Z każdego kąta
Pomału wypływa
Fantomowa obecność
Kwiatów które jeszcze rano
Stały w wazonie
 

czwartek, 25 sierpnia 2022

Nagle

 

Nagle ruszyło mnie,
Że już mnie nie rusza
To, co kiedyś
Tak bardzo mnie ruszało

I nawet nie było komu
(Co zrozumiałe)
Nad tym zapłakać

Ot, taka prosta
(Choć nieco niespodziewana)
Konstatacja
Cięciwa łuku
Zawieszonego na ścianie
Kurzawa powstała
Po przebiegnięciu
Stada dzikich koni
Mocnych jednorodnych
Kosmicznie zgodnych
W ruchu każdego mięśnia,
Oddechu, biciu serca

Stada, które zniknęło
Za linią horyzontu jak sen,
Którego się nie pamięta,
Z którego zostało się wyrwanym
Niczym przy narodzinach
Do tego dziwnego, dziwnego życia