Tarotowy rozkład, Tarotowa wykładnia, to prawda chwili "rozciągniętej" w nieskończoność, w nieskończenie wielu kierunkach, prawda chwili rozbrzmiewającej echem w najmniej spodziewanych miejscach; i to nie tylko dlatego, że – nawet sam z siebie, co często mu się zdarza – Tarot potrafi pokazać czyjeś przeszłe i przyszłe wcielenia.
Tarot bowiem przede wszystkim i wbrew pozorom nie pokazuje czasu linearnego – mimo, że jest w stanie zobrazować czas danego wydarzenia z dokładnością co do godziny albo i lepiej. Ten moment jest jednak li tylko błyskiem, znikającym punktem – jak każdy inny. I ledwo zmaterializuje się w jednym miejscu, już jest w innym, w innej częstotliwości, a więc i w innej formie, którą Tarot również bezproblemowo wychwytuje, pokazując skąd się ona wzięła i jak może się znowu przemienić.
Odsłania to jednak nie zawsze, lecz tylko wtedy, kiedy ma to ułatwić dalszą drogę temu, kto za jego pośrednictwem pragnie zajrzeć do planów bardziej subtelnych niż ten materialny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz